Jeśli w ostatnich tygodniach zajrzałeś do PageSpeed Insights, mogłeś zobaczyć coś nowego. Obok znanych kategorii Performance, Accessibility, Best Practices i SEO pojawił się dodatkowy dział: Agentic Browsing. Wcześniej go nie było. U wielu firm wygląda to tak, jakby strona nagle dostała sekcję pełną nieprzetestowanych pozycji.
Spokojnie. Twoja strona się nie zepsuła. Google poszerzyło zakres audytu, a my już wiemy, co z tym zrobić.
Co się właściwie zmieniło
W maju 2026 Google wydało Lighthouse 13.3, czyli silnik, na którym działa PageSpeed Insights. Nowa wersja przeniosła kategorię Agentic Browsing z trybu eksperymentalnego do konfiguracji domyślnej. PageSpeed Insights przejmuje takie zmiany z opóźnieniem około dwóch tygodni, więc od końca maja nowy dział widzi już każdy, kto sprawdza swoją stronę. Nikt nie musiał nic włączać. Pojawił się sam.
Czym jest Agentic Browsing
Do tej pory strony oceniano pod kątem ludzi i klasycznych robotów wyszukiwarek. Agentic Browsing patrzy na coś innego: jak dobrze strona współpracuje z agentami AI. To programy, które samodzielnie czytają strony, żeby odpowiedzieć na pytanie użytkownika, porównać oferty albo wykonać zadanie. Korzystasz z nich, kiedy pytasz asystenta AI o rekomendację i dostajesz gotową odpowiedź zamiast listy linków.
Agentic Browsing sprawdza między innymi, czy struktura strony jest czytelna dla takiego agenta, czy treść nie przeskakuje w trakcie ładowania (to ten sam parametr CLS, który liczy się też dla ludzi), czy istnieje plik llms.txt opisujący stronę dla modeli AI oraz czy strona udostępnia tak zwane WebMCP, czyli uporządkowany sposób, w jaki agent może z nią działać.
Ważna rzecz: ta kategoria nie jest dziś czynnikiem rankingowym Google. Nie zmienia Twojej pozycji w wynikach wyszukiwania. Wpływa za to na to, jak Twoja firma wypada w odpowiedziach generowanych przez AI, na przykład w AI Overviews. A tych miejsc szybko przybywa.
Dlaczego wyniki mogły optycznie spaść
Tu jest sedno nieporozumienia. Twoja strona dostaje dziś dokładnie te same oceny w Performance czy SEO, co wcześniej. Nic nie spadło technicznie. Doszła po prostu nowa kategoria, której wczoraj nie było, a w niej zestaw nowych testów.
Druga sprawa: Agentic Browsing nie działa jak reszta PageSpeed Insights. Nie dostajesz wyniku od 0 do 100. Dostajesz ułamek, czyli informację, ile testów strona przeszła z możliwych. Świeżo dodana sekcja, w której część pozycji nie jest jeszcze zaliczona, na pierwszy rzut oka wygląda groźnie. W rzeczywistości to nowy obszar, który dopiero się ustala, a nie regres Twojej strony.
Co robimy w Studio Kozubek
Nie czekamy, aż klient zapyta. Strony, które prowadzimy, są od lat budowane porządnie od fundamentu, więc dużą część tego, co Agentic Browsing nagradza, mamy z głowy od ręki: stabilny layout bez przeskoków, czytelną strukturę dla maszyn, szybkość. To samo, dzięki czemu Twoje wyniki PageSpeed i SEO były wysokie, działa też na korzyść w nowej kategorii.
Resztę dokładamy aktywnie. Przeglądamy strony klientów pod kątem nowych testów i wdrażamy brakujące elementy: plik llms.txt opisujący firmę dla modeli AI, uporządkowanie struktury pod odczyt przez agentów, przygotowanie pod WebMCP tam, gdzie ma to sens. Cel jest prosty. Wynik ma wrócić do poziomu, do którego przywykłeś, a Twoja strona ma być gotowa na czas, w którym klienci coraz częściej trafiają do firm przez asystentów AI, a nie tylko przez klasyczne wyszukiwanie.
To dobra wiadomość. Internet idzie w stronę agentów AI, a Twoja strona internetowa jest na to przygotowywana, zanim stało się to obowiązkiem.
Krótko na koniec
Nowa sekcja w PageSpeed Insights to nie awaria i nie powód do niepokoju. To znak, że zasady gry się poszerzają, a my już gramy według nowych. Jeśli prowadzimy Twoją stronę, odpowiednie zmiany wprowadzamy na bieżąco. Jeśli masz stronę z innego źródła i widzisz nową kategorię bez zaliczonych testów, napisz do nas. Sprawdzimy, co da się poprawić, żeby Twoja firma była widoczna także tam, gdzie odpowiedzi udziela AI.
Chcesz wiedzieć, jak Twoja strona wypada w nowej kategorii i co da się poprawić?
Napisz do nas